π² π² — PiTU PiTU Kancelaria Prawna

P2P2

π² π²

To taki matematyczny żart słowny.

Powiedzieć, że nie pasuje do nazwy kancelarii prawniczej to nic nie powiedzieć.

Manifest

My wolimy inaczej.

W zgodzie z naszym charakterem. Jak w życiu.

Powiedzieć, że nie pasuje do nazwy kancelarii prawniczej to nic nie powiedzieć. Powinno być LEGAL, Office, LAW, albo przynajmniej po staropolsku LEX.

Tak nakazują branżowe konwenanse. Powinno być o "renomowanych specjalistach", "kompleksowym wsparciu" i "indywidualnym podejściu".

Ale i tak nikt tego nie czyta — te słowa stały się przezroczyste.

Kim jesteśmy

Piotr Dygas i Piotr Przewłocki.

Dawno, dawno temu skończyliśmy I LO. Jeden z nas legendarne I LO, drugi trochę mniej, ale za to mat‑fiz. Potem Uniwersytet Jagielloński, aplikacja.

Dziś jeden z nas jest adwokatem, drugi radcą prawnym.

Pracowaliśmy w dużych kancelariach, dla dużych podmiotów, przy dużych transakcjach – powinno więc paść słowo: "renomowani". Ale wolimy miarę czasu.

Nasza przygodę z prawem rozpoczynaliśmy gdy dżejmsa bonda grał Pierce Brosnan, a Nokia 6310 była szczytem marzeń. Tak więc jesteśmy również "doświadczeni".

Że "zaangażowani specjaliści", "świadczący kompleksowo i z indywidualnym podejściem" to też jakoś da się opisać — jak na stronie internetowej niemal każdej firmy prawniczej — takie „pitu-pitu”, więc trochę szkoda czasu, bo w sumie kto to czyta.

O nazwie

Dlaczego π?

π ≈ 3,14159265358979…

Bo ten mat‑fiz jednak z nas wychodzi, zaś π to stała matematyczna określająca stosunek obwodu koła do długości jego średnicy. Jej wartość wynosi w przybliżeniu 3,14159. Jest to liczba niewymierna (nie da się jej zapisać jako ułamek zwykły), której rozwinięcie dziesiętne jest nieskończone i nieokresowe.

Zupełnie jak prawo — niby oparte na stałych, a jednak często niewymierne i nieskończenie skomplikowane. Naszym zdaniem pasują do siebie idealnie.

Geneza

Historia π2π2

Logo π2π2 nie narodziło się w prestiżowej agencji marketingowej, ale na stoku narciarskim, z potrzeby estetycznego minimalizmu — chęci zamaskowania krzykliwego emblematu na nowej kurtce.

Dwie bliskie mi osoby spytały niezależnie, czy to nowa nazwa Kancelarii? Hmm, w sumie nie — odpowiedziałem, to nowe logo na kurtkę narciarską. Ale tak naprawdę dlaczego by nie, dlaczego by nie…

Uznaliśmy, że skoro nazwa budzi ogromną ciekawość na śniegu, tym bardziej sprawdzi się w życiu.

Taka ciekawostka — symbolu π nie można użyć w oznaczeniu domeny, wpisanie do maila również graniczy z cudem, jedynie wordowi wymiatacze wiedzą gdzie go szukać. Od razu jest zatem pod górkę.

Żeby dało się funkcjonować dla ułatwienia używamy wersji P2P2.

Zapraszamy tych, dla których liczą się kompetencje, a nie zbyt ciasno zawiązany krawat.
Porozmawiajmy